Kilka słów od trenera Joli Sakowskiej

Ostatnio myślałam o tym, że lato od lat kojarzy mi się z intensywna pracą warsztatową.
Dla mnie to normalne, ale co skłania młodych, że poświęcają swój czas na pracę tak wytężoną?
Na zakończenie pierwszego dnia gdy wszyscy byli ledwo żywi ze zmęczenia powiedziałam:
Dziękuję Wam za dzisiejszą pracę, za zaangażowanie. Daliście z siebie wszystko.Tak będziemy pracować przez dwa tygodnie.
Myślę, że mamy szczęście, że trafiliśmy na Was.

Mnie zawsze fascynuje w pracy warsztatowej ten proces tworzenia się z grupy osób przypadkowych zespołu, który podejmuje się
zadania-w tym wypadku tworzenia spektaklu teatralno-tanecznego. I to, jak każdego dnia coś przyrasta, coś na naszych oczach powstaje.
Kilka osób dołączyło do grupy po czterech dniach. Weszli w już w mocną strukturę, jeszcze jeden dzień i takie dojście nie było by możliwe.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz